LISTY

30 IV 2003
    odniesieniu do artykułu o polskiej formacji "Czarnych Huzarów", wydaje mi się, że musiała ona w dużym stopniu nawiązywać do podobnej pruskiej jednostki - elitarnej kawalerii, będącej kuźnią kadr dowódczych dla późniejszej armii cesarskiej. Nawiązanie to właśnie może wynikać z użycia symbolu czaszki na czapce - dla porównania zdjęcie Augusta von Mackensena [zdj.1] ze strony www.firstworldwar.com, (ten to dopiero ma czachę :-) !!!), ponadto ich mundury oczywiście były czarne, niestety nie dysponuję informacjami o innych podobnych jednostkach w innych armiach. Jeżelu jednak dobrze kojarzę w powstaniu stycznowym walczyła podobnie umundurowana jednostka zwana "Żuawami śmierci" opierająca się na wzorach francuskich.
    (...) Istnieje przynajmniej szkic historii tego pułku, podaję jego zapis bibliograficzny: M. Gajewski, Huzarzy śmierci wojny 1920 roku, 1996, (...) wydana przez Muzeum Wojska w Białymstoku (...). Na chwilę obecną dysponyję jedynie informacją o Huzarach śmierci, ze ich Dyon (dywizjon) wchodził w skład wojsk Litwy Środkowej w latach 1920-1922. A ich proporczyk był po prostu biało-czarnym proporcem kawaleryjskim tj. trójkątnym.
    (...) Według książki C. leżeńskiego i L. Kukawskiego, "O kawalerii polskiej XX wieku", Wrocław 1991, s. 350, rzeczony pułk Huzarów Śmierci powstał w lipcu 1920 jako oddział ochotniczy, (czyli według tego opracowania w skład Legionów wchodzić nie mógł), używał właśnie czarno - białego proporczyka z trupią główką, [zdj.2]. Ich proporczyk z okresu Litwy Środkiwej to [zdj.2]), natomiast podobną symboliką posługiwał się także i inny oddział ochotniczy 1 Wołyński Pułk Jazdy Ochotniczej mjr Jaworowskiego, który na granagtowym proporcu miał także trupią czaszkę [zdj.3].

Z historycznym pozdrowieniem
DVBIC
DVBIC@WP.PL


17 VI 2003
    awet mądrze podszedłeś do sprawy wygnania Śmiałego i udziału w tym Stanisława. Rzeczywiście wiele jest dowodów, że nad Stanisławem odbył się sąd duchowny, czego może dowodzić np. list papieża Paschalisa II, w którym wyraża on bardzo negatywną opinię wobec rzeczonego biskupa. Też bardzo interesuje mnie ta cała sprawa i co do dalszych losów Śmiałego po wygnaniu - istnieje tradycja, prawdopodobnie kościelna, że Bolesław na Węgrzech miał przywdziać habit klasztorny i dokończyć życie w klasztorze (jakim, tego dokładnie nie wiem). A co do Hermana, to byłbym ostrożny z oddawaniem mu władzy nad Polską po wyjeździe Śmiałego. Zarówno Grudziński jak i Wojciechowski (dwaj znani historycy) twierdzą, że po Bolesławie to Wratysław (władca Czech) a nie Herman rezydował w Krakowie i to pewnie Wratysław głównie się przyczynił do wygnania Śmiałego, bo mial z tego doraźne korzyści. Herman po tej całej historii rezydował w Poznaniu, a stolica była w ręku Czech. Napiszę jeszcze o koronacji praskiej - wtedy Wratysław został okrzyknięty królem Polski, rezydował w Krakowie do 1086.
Śmiały umarł na wygnaniu 3.04.1081 - to tak dla formalności.
    Giero


17 VI 2003
    hciałbym poinformować, że podobne jednostki (dot. Huzarów Śmierci - przyp. Wiedźmin) funkcjonowały podczas powstań: kościuszkowskiego i styczniowego.
    Podczas powstania kościuszkowskiego była to jednostka do kartaczowania uciekających z pola walki. Nakazał utworzyć ją T.Kościuszko po ucieczce wojska podczas bitwy pod Terespolem.
    Żandarmeria narodowa powołana została bodajże podczas agonii powstania. Do jej zadań należało zasztyletowywanie dowódców carskich, osób przeszkadzających w działaniach partyzantki i za nieakceptowanie nakazów władzy powstańczej (głównie szlachty która mimo nakazów kazała chłopom odpracowywać pańszczyznę).
    Działania w/w oddziałów nie miały tak pejoratywnych wyników jak Huzarzy Śmierci opisani przez pana.
    Przeczytałem to w książce "Trzy Powstania Narodowe"
    Z poważaniem Helmund (Maciej Szymoniak) gg:1789348


03 III 2004
    o Moich szanownych przedmówców dodam tylko iż trupia czaszka była jednym z symboli wojsk gen. Stanisława Bułak Bałachowicza.
    Armia gen. S. Bułak-Bałachowicza nie miała jednolitego umundurowania. Elementem wyróżniającym "bałachowców" jeszcze w okresie służby w Armii Czerwonej jesienią 1918 r. były czapki kubanki z żółtym denkiem. Po przejściu na stronę "białych" zaczęli nosić na czapkach trupie główki ze skrzyżowanymi piszczelami. Przejęli je po partyzanckim oddziale Punina, zorganizowanym przez dowództwo rosyjskie na Froncie Północnym w 1915 r. W 1920 r. trupie główki na czapkach stały się oznaką wyróżniającą armię gen. S. Bułak-Bałachowicza. Armia ta miała też własny system oznak oficerskich umieszczanych na kołnierzu: chorąży - jeden pasek srebrny, podporucznik - jeden pasek i jedna gwiazdka srebrne, porucznik - jeden pasek i dwie gwiazdki srebrne, kapitan - jeden pasek i trzy gwiazdki srebrne, major - dwa paski i jedna gwiazdka złota, podpułkownik - dwa paski i dwie gwiazdki złote, pułkownik - dwa paski i trzy gwiazdki złote, generał podporucznik - złota błyskawica i jedna gwiazdka. Paski na kołnierzach były umieszczone pionowo.


gen. Stanisław Bułak Bałachowicz

... i zdjęcie jego krzyża

    Więcej w http://www.kamunikat.net.iig.pl/www/knizki/historia/latyszonak (Niestety, podany adres jest nieaktualny. Proszę autora o uzupełnienie. dop. Wiedźmin)
    retro4@op.pl


19 III 2004
    itam, przeczytałem artykuły ad Szwadronów Śmierci, widzę że parę osób zastanawialo sie cóż znaczy ta czaszka ze skrzyżowanymi kośćmi.
    Używano takiego symbolu już od dawna. Jedynie co znalazlem na ten temat że to symbol loży masońskiej, a dokładniej Wielkich mistrzów (np. Wielkiej Loży Angielskiej). Można znaleźć takie symbole m.in. na kryptach grobowych książąt, szlachty i innych którzy byli związani z różnego typu "tajnymi" zakonami (np. Zakon Syjonu). Sam symbol czaszki i piszczeli znaczył tyle, że całą wiedzę i naukę zabiorę ze sobą; dlatego te organizacje były na wpół tajne, wiadomo że są ale co i po co są nie wiadomo.
  :  Jak wiadomo w okresie międzywojennym istniało w europie kilkanaście lub kilkadziesiąt różnych organizacji okultystycznych, takie organizacje miały mały lub olbrzymi wpływ na politykę krajów, np. w Niemczech istniał zakon Thule którego to symbolem była swastyka dokładnie taka, jakiej używali faszysci, oraz znaki przypominajace SS a dokladnie germanska rune Sign (pojedyncza znaczy ogien a podwojna "wojnę przez ogien" - czyli faszystowskie SS). Takiej symboliki było mnóstwo, polecam obejżenie zaprzysiężenia Washingtona na prezydenta USA - obraz olejny pochodzący z tamtego okresu (poniżej). Zwroćcie uwagę na pas a szczególnie na klamrę z kątownika i cyrkla (symbol Wielkiej Loży Szkockiej).
    Nie wiem czy cos pomoże moj list, ale jeśli chodzi o okultyzm w historii to mogę pomóc, mam sporo materiałów, troszkę wiedzy i ojca exwykładowcę historii.
    Pozdrowionka
Sacrilegus@wp.pl